Ważny komunikat Itaki. Chodzi o podróże do Omanu
Itaka zdecydowała, co stanie się z wycieczkami do Omanu wykupionymi przez polskich turystów. Choć jeszcze wczoraj biuro podróży oznajmiło, że będzie realizować zaplanowane wyloty do Salali i Maskatu zgodnie z planem, ostatecznie ugięło się pod ciężarem oczekiwań turystów i apeli MSZ. Na stronie pojawił się ważny komunikat, zgodnie z którym wszyscy turyści mogą liczyć na bezkosztową zmianę kierunku lub terminu wycieczki do Omanu.
Decyzja Itaki w sprawie wycieczek do Omanu
Dziś, 3 marca w południe Itaka wydała oświadczenie w sprawie dalszych podróży do Omanu. Popularne biuro podróży o obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie umożliwi swoim klientom rezygnację z zakupionej wycieczki. Turyści nie mogą jednak liczyć na automatyczny zwrot kosztów, a jedynie wprowadzenie modyfikacji dotyczących daty podróży czy samej destynacji.
„Każdy, kto ma obecnie zarezerwowaną podróż do Omanu, ma możliwość do bezkosztowej zmiany rezerwacji – zarówno na inny termin, jak i na inny kierunek. Możliwość ta obowiązuje do odwołania” – brzmi dokładna treść komunikatu.
Jeszcze dwa dni temu Itaka wysłała do Omanu samolot z turystami. „Wycieczki do Omanu nie są anulowane, przeloty realizowane są bezpiecznymi korytarzami powietrznymi” – przekazała wówczas Onetowi Ewa Maruszak z Itaki. Teraz pojawia się problem, co zrobić z Polakami na miejscu. „Jesteśmy w stałym kontakcie z liniami lotniczymi i niezwłocznie przekazujemy wszystkie informacje dotyczące powrotu. Obecnie czekamy na decyzje dotyczące lotów, dlatego prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość” – poinformowało biuro podróży we wtorek, 3 marca.
Klienci, którzy chcą całkowicie zrezygnować z wyjazdu do Omanu i otrzymać zwrot środków, powinni skontaktować się bezpośrednio z Centrum Obsługi Klienta. „Każda sytuacja jest rozpatrywana zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa” – zaznacza Itaka.
Oman z czwartym, najwyższym poziomem zagrożenia
Polskie MSZ wprowadziło czwarty, najwyższy stopień zagrożenia w Omanie. Ministerstwo odradza wszelkie podróże w tym kierunku. „Trwa zakrojona na szeroką skalę operacja militarna na Bliskim Wschodzie. Przestrzeń powietrzna dla ruchu cywilnego w wielu krajach regionu pozostaje zamknięta” – czytamy.